Snowboard w Szwajcarii (Verbier czyli raj dla kochających freeride)

Czy można sobie wyobrazić coś piękniejszego zimą niż pokryte śniegiem szczyty gór i  świeży puszek na około. Do tego setki kilometrów malowniczych tras i miejsc do zjazdów off-piste. Jeśli kochasz białe szaleństwo, to miejsce skradnie Twoje serce niezależnie od tego czy śmigasz na jednej czy dwóch deskach;)

 

ośnieżone szczyty Verbier

foto: Mateusz Iwańczyk

4 Doliny

4 Doliny to nieformalna nazwa narciarsko snowboardowego raju w Alpach Szwajcarskich składającego się oczywiście z czterech części. Znajdziemy tam takie kurorty jak Verbier, Nendaz, Veysonnaz oraz Thyon. Większość z tych miejscowości położona jest na wysokości ok. 1400-1500 a najwyższy szczyt w regionie Mont Fort wznosi się na 3330 m. n. p.m.. Niezależnie od tego, w której z nich będziemy mieszkać, możemy wykupić karnet na całe 4 Doliny czyli około 410 km tras. Są to naprawdę duże odległości, więc ma to sens jeśli spełniasz następujące 2 warunki:

  • jesteś zaawansowanym snowboardzistą lub narciarzem
  • zamierzasz jeździć na maksa czyli od rana i przez większość czasu otwarcia wyciągów

W przeciwnym razie, zdecydowanie wystarczy Ci karnet obejmujący tylko “Twoją” dolinę, co i tak oznacza ponad 100 km tras do zjeżdżenia.

 

mapa tras narciarskich w regionie 4 Doliny w Szwajcarii

 

Verbier (1500 m. n. p. m.)

Verbier wybrało na swój dom wielu profesjonalnych snowboardzistów i narciarzy. To miejsce upodobali sobie również celebryci i rodziny królewskie, których przedstawiciele spędzają tu zimowe wakacje. Dla przykładu w Verbier podobno można spotkać księcia Williama z księżną Kate, księcia Harry’ego, jak również przedstawicieli szwedzkich, duńskich i belgijskich monarchów oraz np. Richarda Bransona czy Jamesa Blunta. Fakt ten nie dziwi ponieważ Verbier zachwyca swoją malowniczością oraz warunkami i zapleczem do uprawiania sportów zimowych. Znajdziemy tu 35 wyciągów, 33 trasy i 2 snowparki w ramach podstawowego karnetu. Miejsce to jest znane i cenione również wśród fanów jazdy off-piste, ale o tym nieco później;)

Jest tu oczywiście mnóstwo restauracji, barów, SPA a nawet pole golfowe (chociaż to raczej letnia atrakcja). Wszystko to jak można się domyślić w odpowiednich cenach nie dość, że szwajcarskich, to jeszcze dostosowanych do przedstawicieli błękitnej krwi;)

 

widok na Verbier, urocze miasteczko w Alpach Szwajcarskich

foto: Mateusz Iwańczyk

La Tzoumaz (1500 m. n. p. m.)

Jeżeli nie chcemy wpaść przypadkiem na księcia lub księżniczkę w pubie i wolimy miejsca spokojniejsze i co by tu nie mówić tańsze, to możemy zamieszkać w miejscowości La Tzoumaz. Nazwa miejscowości pochodzi od słowa “tzoumer” co w starym miejscowym dialekcie oznacza zrobić sobie przerwę. I trzeba przyznać, że idealnie się ono do tego nadaje. Jest tu ośmio osobowa gondola, 5 wyciągów krzesełkowych i 5 orczyków. W sumie 12 tras, z których większość to przyjemne czerwone dla średnio zaawansowanych. Jest również bardzo fajna i długa niebieska trasa idealna do nauki – nazywa się Le Taillay. Stacjonując tu możemy łatwo dostać się do Verbier i korzystać z tamtejszych tras jeżeli zakupimy karnet dla sektora Verbier (więcej o skipassach poniżej). Warto wiedzieć, że La Tzoumaz jest po stronie północnej, a co za tym idzie jest mniej nasłonecznione i popołudniami znajdziemy tu lepszy śnieg niż w Verbier. Dodatkowo w miejscowości mamy lodowisko, basen oraz 10 kilometrową trasę saneczkową;)

Kiedy najlepiej jechać

Sezon trwa tu od mniej więcej połowy grudnia do końca kwietnia, jednak najlepsze warunki panują tu w lutym i marcu. Wtedy (oraz oczywiście w Sylwestra) przyjeżdża najwięcej ludzi, ale spokojnie, jest tutaj tyle kilometrów tras, że nie ma powodu obawiać się o tłumy na stoku czy kolejki do wyciągu.

 

Trasy i wyciągi

Cały obszar 4 Dolin to ponad 410 kilometrów tras i 93 wyciągi.

Wyciągi ruszają o 8:45, a ostatni wjazd ma miejsce w zależności od wysokości oraz miesiąca (pod koniec sezonu dzień jest dłuższy) między 15:30 a 17:00

Jedyna drobna niedogodność jest taka, że w Verbier nie wszystkie trasy są ze sobą połączone i czasem, żeby się gdzieś dostać trzeba podjechać skibussem. Nie jest to jakiś wielki problem bo jeżdżą one często i są w cenie skipassu, niemniej jednak na chwilę trzeba wyskoczyć z wiązań;)

snowboardzista na stoku w Alpach Szwajcarskich

foto: Mateusz Iwańczyk

 

wyciąg narciarski w Verbier

foto: Mateusz Iwańczyk

Snowpark

W Verbier jest naprawdę fajny snowpark. Znajduje się on dokładnie na La Chaux (2260 m n. p. m.) i dostaniecie się tu wyciągiem krzesełkowym La Chaux-Express. Najlepsze jest to, że przeszkody są bardzo różnorodne i każdy znajdzie tu coś dla siebie i może się dobrze bawić. Jest tu kilka tras z kickerami i rail’ami o różnych poziomie trudności (od idealnych dla początkujących i dzieci po big air) oraz poducha. Jest też system kamer sponsorowany przez firmę Swatch, dzięki któremu można nagrać swój zjazd i udostępnić online.

snowpark w Verbier

foto: Mateusz Iwańczyk

 

snowpark w Verbier

foto: Mateusz Iwańczyk

 

Skipassy

Skipass na całe 4 Doliny obejmujący ponad 400 km tras pozwoli jeździć nam zarówno w Verbier jak i Nendaz, Veysonnaz czy Thyon. Opcja dobra dla osób, które dobrze jeżdżą i lubią spędzać cały dzień na stoku, a nie w knajpie.

 

Skipass na sektor Verbier

Obejmuje obszar Verbier i La Tzoumaz czyli jakieś 180 km tras. Wybierając tę opcję nie dostaniecie się jednak na najwyższy szczyt w 4 Dolinach – Mont Fort (3330 m n. p. m.). W tej opcji najwyżej wjedziecie na Mont Gelé (3022 m n.p.m.) skąd podobno jest najlepszy widok na cały obszar 4 Dolin (warto nakręcić panoramę – najlepiej 360:) Uwaga, jeżeli zdecydujecie się wjechać na ten szczyt, to czeka Was jazda off-piste (więcej o tym poniżej).

 

Skipass na sektor Savoleyres / La Tzoumaz

Obejmuje mniej tras i tylko w niższych partiach. Może się okazać dobrą opcją dla osób, które dopiero zaczynają jeździć na nartach czy snowboardzie. W każdym razie lepiej przed zakupem sprawdzić warunki śniegowe, żeby się nie okazało, że śnieg owszem jest, ale tylko w wyższych partiach gór;)

 

Ceny skipassów sprawdzisz tutaj: https://www.verbinet.com/ski-passes/

Są zniżki dla dzieci, młodzieży i seniorów oraz dla grup. Obowiązuje kaucja zwrotna 5 CHF za kartę magnetyczną.

stok w Verbier

foto: Mateusz Iwańczyk

 

Verbier

foto: Mateusz Iwańczyk

 

trasa w Verbier

foto: Mateusz Iwańczyk

Freeride

Verbier słynie właśnie z freeride’u. Panują tu do tego świetne warunki, a według specjalnego przewodnika (dostępnego w informacji turystycznej) jest tu 87 “tras” poza trasami;) Niektóre z nich mają bardzo zachęcające nazwy jak np. Stairway to Heaven, The Rocky Garden czy The Hidden Valley.

Co ciekawe to jedno z niewielu miejsc, gdzie mamy wyciąg na szczyt, z którego nie prowadzi żadna trasa (wspomniany wcześniej Mont Gelé, który niestety często bywa zamknięty).  

Jeśli interesuje Was heliski, to też dobrze trafiliście. Najbliższe lądowiska to: Rosablanche, Petit Combin i Trient Glacier.

Warto dodać, że co roku to tutaj właśnie, na Bec des Rosses, rozgrywają się finały Freeride’owego Pucharu Świata – Xtreme Verbier. Jest to jeden z najtrudniejszych stoków w Alpach o nachyleniu między 55 a 60 stopni!

freeride w Verbier

foto: Mateusz Iwańczyk

 

freeride w Verbier

foto: Mateusz Iwańczyk

Dojazd

Do Verbier najlepiej dostać się samochodem. Trzeba mieć jednak na uwadze, że na ostatnim odcinku mogą się przydać łańcuchy.

Najbliższe lotnisko znajduje się w Genewie (ok. 160 km), a następne w Zurychu (ok. 280 km). Z Genewy w sezonie jeżdżą specjalne minibusy do Verbier. Można również dojechać pociągiem do Martigny ale stamtąd trzeba trochę pokombinować, żeby dostać się na miejsce (pociąg regionalny do Le Châble i stamtąd skibuss albo gondola;).

 

Ceny

Cóż to jest Szwajcaria, tu nie może być tanio (szczególnie przy ciągle rosnącym kursie franka).

Przykładowo:

grzane wino na stoku: 5,5 CHF

pizza w La Tzoumaz: 16-18 CHF

Dla tych, którzy wolą trochę zaoszczędzić, zalecane jest zrobienie zakupów po drodze w Martigny lub Sion, gdzie znajdziemy markety Aldi, czyli chyba jedyne miejsce w tym kraju, gdzie ceny nie odbiegają tak bardzo od polskich;)

 

Verbier to z całą pewnością miejsce warte odwiedzenia, które polecam szczególnie fanom freeride’u. Oczywiście każdy znajdzie tu coś dla siebie, bo tras jest tyle, że naprawdę jest w czym wybierać, a widoki w górach zapierają dech w piersiach!

 

zachód słońca w Verbier

foto: Mateusz Iwańczyk

 

Zdjęcia: Mateusz Iwańczyk

Wyjazd Swiss Finest z biurem podróży TAKSIDI

 

Przydatne linki:

mapy:

https://www.verbinet.com/maps

http://www.piste-maps.co.uk/Switzerland/Verbier 

webcamy:

https://www.verbinet.com/webcams/

http://www.verbier.ch/fr/webcams/webcams.htm

 

Kocham sporty ekstremalne, fotografię i podróże…
(Visited 81 times, 1 visits today)