Czarnobyl

Dlaczego Czarnobyl? Skąd pomysł, żeby tam jechać? Przecież to nie piękny i obfitujący w zabytki Paryż, Rzym czy Barcelona. Właśnie dlatego! Dla mnie każde miejsce ma swój urok, a im bardziej nietypowe, tym bardziej fascynujące. A Czarnobyl jest fascynujący i to jak! Każdy słyszał o katastrofie atomowej z 1986 roku, ale mało kto wie coś więcej poza tym, że coś takiego miało miejsce i że wszyscy zostaliśmy w związku z tym napromieniowani (a jeśli urodziłeś się po ’86, to i tak napromieniowało Twoich rodziców)!

Miejsce to przyciągało mnie od dawna, ale szczerze mówiąc nie interesowałam się możliwością pojechania tam nawet, gdyż w mojej ignorancji wydawało mi się oczywiste, że to niebezpieczne i nie można (nigdy więcej takiego błędnego myślenia!). Tak było dopóki kilka lat temu przeszukując Internet w poszukiwaniu nietypowych sposobów spędzenia Sylwestra, nie natknęłam się na…. tak, dobrze myślicie – Sylwester w Czarnobylu. I to był ten moment, w którym wiedziałam, że tam pojadę! Ci, którzy mnie znają osobiście wiedzą, że jak sobie wbiję do głowy jakiś pomysł, to nie odpuszczę i nawet jakby miało to trwać 10 lat, to w końcu go zrealizuję;)

Na Czarnobyl na szczęście nie musiałam tak długo czekać, a to dzięki temu, że poznałam dwoje fantastycznych ludzi z pasją – Tomka i Sylwię, którzy organizują naprawdę świetne wypady weekendowe. I właśnie z niezapomnianego weekendu w Czarnobylu wróciliśmy kilka dni temu!

 

Czarnobyl_2

 

Zona czyli strefa wykluczenia wokół czarnobylskiej elektrowni jądrowej jest wielkości Luksemburga i nie można tam tak sobie po prostu wjechać i zwiedzać! Jest to teren wojskowy i potrzebne są odpowiednie przepustki. Oczywiście możliwe jest obejrzenie sporej części tych miejsc dla turystów, organizowane są specjalne wycieczki (mniej lub bardziej ekstremalne;) szczególnie popularne wśród Polaków i Niemców jak się okazuje. Po 30 latach od katastrofy jest to zupełnie bezpieczne dla życia i zdrowia, jednak jest szereg zasad, do których należy się stosować przebywając na terenie Zony oraz przejść kontrole na checkpointach.

 

Czarnobyl_1

 

Czarnobyl – miasto oddalone niecałe 20 km od elektrowni, zamieszkane kiedyś przez 15 tysięcy ludzi. Dziś mieszka tam czasowo i pracuje w systemie zmianowym (maksymalnie 4 dni w tygodniu lub 15 dni w Zonie i 15 dni poza) około 2,5 tysiąca osób, głównie naukowców.

 

Czarnobyl_3

 

Zalesie – wioska pod Czarnobylem, która podobnie jak większość tego obszaru została opanowana przez naturę. Od czasu katastrofy działalność ludzka w Zonie jest mocno ograniczona, co stwarza doskonałe warunki dla rozwoju przyrody. Paradoksalnie nazwa tego miejsca dziś w pełni oddaje jego charakter: Zalesie = Za Lasem.

 

Czarnobyl_4

 

Czarnobyl_5

 

Opuszczona szkoła – takich miejsc w Zonie jest bardzo dużo, szczególnie w Prypeci, gdzie mieszkało prawie 50 tysięcy ludzi, głównie młodych naukowców i inżynierów z rodzinami, ale o tym będzie w kolejnym wpisie.

 

Czarnobyl_6

 

Czarnobyl_7

 

Czarnobyl_8

 

Czarnobyl_9

 

Czarnobyl_10

 

Pomimo, że obecnie promieniowanie na terenie Zony nie odbiega już znacznie od normy, to można znaleźć miejsca takie jak to, gdzie dozymetr zaczyna piszczeć. Na zdjęciu widzimy wartość 70 (miejscami pokazywał nawet 100) podczas gdy norma jest 0,3. Ale spokojnie, to jest naprawdę punktowe, już kilka metrów dalej wskazanie licznika jest znacznie mniejsze. Z jakiegoś powodu na załączonym obrazku promieniowanie jest najwyższe tuż przy jakiejś starej skarpecie;)

 

Czarnobyl_11

 

Zbliżamy się do czarnobylskiej elektrowni jądrowej.

 

Czarnobyl_12

 

Obecnie trwają pracę nad budową nowego sarkofagu dla reaktora nr 4, w którym doszło do wybuchu 30 lat temu. Staremu sarkofagowi kończy się w tym roku data ważności, więc jest to ostatni moment, żeby go zobaczyć!

 

Czarnobyl_13

 

Czarnobyl_14

 

Reaktor nr 4

 

Czarnobyl_16

 

Nie ma to jak selfie z reaktorem ;)

 

Czarnobyl_15

 

Czarnobyl to naprawdę fascynujące miejsce, ale nie należy zapominać, że przede wszystkim to ogromna tragedia, która pochłonęła życie wielu ludzi. Niektórzy zginęli w ciągu kilku godzin, jak ci młodzi strażacy, którzy przybyli na miejsce katastrofy jako pierwsi i próbowali gasić ten dziwny pożar. Nie wiedzieli z czym mają do czynienia ani nie mieli żadnej odzieży ochronnej! Dostali taką dawkę promieniowania, że trudno to sobie po prostu wyobrazić! Ale po nich było wielu innych tak zwanych likwidatorów – pilotów helikopterów, żołnierzy, górników i innych. Ponadto tysiące ludzi zostało wysiedlonych z okolicznych miejscowości. Nie dość, że stracili swój dom i cały dobytek, to również otrzymali porządną dawkę promieniowania. ZSRR nie chciało się przyznać do katastrofy i zwlekano z tym, jak długo było można (a właściwie dopóki promieniowania nie wykryli Szwedzi!). Jeśli chcesz wiedzieć na ten temat więcej, to polecam odwiedzenie Muzeum Czarnobylskiego w Kijowie oraz film Bitwa o Czarnobyl.

 

Czarnobyl_18

 

Czarnobyl_17

 

Cmentarz miast i wsi, które po katastrofie czarnobylskiej zniknęły z powierzchni ziemi.

 

Czarnobyl_19

 

Juz niedługo dalsza część relacji z Czarnobyla, a w niej:

Prypeć – miasto widmo

Oko Moskwy

 

Zapraszam też do zapoznania się z kolejnymi weekendowymi wyprawami organizowanymi przez Sylwię i Tomka z Gdzie na Weekend.

Gdzie na weekend

Skoro dotarłaś(łeś) do samego końca, zostaw proszę komentarz i podziel się swoimi przemyśleniami. Chętnie Cię poznam:)

 

Kocham sporty ekstremalne, fotografię i podróże…
(Visited 401 times, 1 visits today)
  • http://poliglotawkilkukrokach.pl Inga-poliglotawkilkukrokach.pl

    Pamiętam płyn Lugola, który musieliśmy pić w szkole. Dziękuję Ci za ten reportaż, Aniu. Czarnobyl to miejsce interesujące, ale dla mnie zbyt przygnębiające, żeby tam jechać.

    • http://liquiddreams.pl/ Aina liquiddreams.pl

      Właśnie miałam zapytać rodziców o ten płyn bo byłam zbyt mała i nie pamiętam czegoś takiego;)

      • http://poliglotawkilkukrokach.pl Inga-poliglotawkilkukrokach.pl

        Z tego, co pamiętam, powinnaś go wypić tak, czy inaczej – w przychodni. Ale i tak możesz nie pamiętać:)

        • http://liquiddreams.pl/ Aina liquiddreams.pl

          W ogóle nie pamiętam nic związanego z wybuchem. Miałam niecałe 3 lata. Ale z ciekawości zapytam mamę o ten płyn, bo już kilka osób to wspominało;)

    • http://wolnymkrokiem.pl Agnieszka Ilnicka

      O, o tym płynie słyszałam od rodziców :)

  • http://wolnymkrokiem.pl Agnieszka Ilnicka

    To chyba ostatni moment, żeby jechać do Czarnobyla i żeby nie było tam wielu turystów. Ostatnio coraz częściej słyszy się, że ktoś tam jedzie, więc pewnie robi się większa moda :)

    • http://liquiddreams.pl/ Aina liquiddreams.pl

      W tym roku rzeczywiście jest spore zainteresowanie, bo po pierwsze rocznica – 30 lecie, a po drugie zasłonią pod koniec roku stary sarkofag nowym, więc to ostatni moment, żeby zobaczyć ten stary.

  • http://autopogon.blogspot.com Autopogoń

    o Czarnobylu czytam na blogu ostatnio sporo – czyżby nowy modny kierunek? ;) sama chętnie się wybiorę przy okazji wyjazdu do Kijowa, wierzę, że jeszcze w tym roku!

    • http://liquiddreams.pl/ Aina liquiddreams.pl

      Rzeczywiście w tym roku ze względu na 30 lecie oraz fakt, że zasłaniają stary sarkofag zainteresowanie Czarnobylem zdecydowanie wzrosło:) Cieszę się, że mi się udało tam wybrać w końcu. Od Kijowa to jakieś 100 km zaledwie, więc warto, tylko trzeba sobie wcześniej to załatwić, żeby nie było problemów z wjazdem na teren Zony.

      • http://autopogon.blogspot.com Autopogoń

        tak, własnie mam w planach wyjazd do Kijowa na przynajmniej tydzień, więc jeden dzień chętnie poświęcę na wycieczkę. mam nadzieję, że się uda!

        • http://liquiddreams.pl/ Aina liquiddreams.pl

          To trzymam kciuki, żeby się udało:)

          • http://autopogon.blogspot.com Autopogoń

            dzięki :)

  • http://matkanaszczycie.pl Mom on top

    Wow, chyba najbardziej fascynujący wpis, jaki kiedykolwiek czytałam! Bardzo fascynują mnie takie klimaty, więc z niecierpliwością czekam na kolejne części!

    • http://liquiddreams.pl/ Aina liquiddreams.pl

      Dziękuję:) Niedługo będą kolejne części. Prypeć naprawdę robi wrażenie!

  • http://pozytywne-wnetrza.pl Martyna Szulist

    Świetny wpis, robi duże wrażenie :) Mnie też tam ciągnie, ale jeszcze nie aż tak, by mieć to w realnych planach. Pożyjemy, zobaczymy :)

    • http://liquiddreams.pl/ Aina liquiddreams.pl

      Czasem okazja nadarza się całkiem niespodziewanie:)

  • http://szafa4u.blogspot.com Silva Chrabałowska

    Niesamowita wyprawa… Pamiętam, jak tuż po katastrofie walczyłam z moją mamą, by pójść na pochód z okazji 1Maja. Zawsze wtedy dostawałam kolorowe balony i nie mogłam zrozumieć, że trzyma mnie w domu przy zamkniętych oknach. Oglądałam niedawno film „Czarnobyl. Cztery dni w kwietniu”. Niby się to wszystko wie, niby ma się świadomość… Jednak przypomnienie o skali tamtej katastrofy, mówienie dziś o jej skutkach uzmysławia, że nie byliśmy świadomi wszystkiego. Mimo wszystko tamte wydarzenia przepuściłam przez filtr umysłu dziecka, na to nałożyła się tkanina czasu. Dopiero teraz faktycznie wiem, co kryje się pod hasłem Czarnobyl…

    • http://liquiddreams.pl/ Aina liquiddreams.pl

      U mnie podobnie. Tego co się wtedy działo nie pamiętam w ogóle, bo byłam bardzo mała. Potem się oczywiście słyszało o tym, ale to nie to samo, co tam pojechać i zobaczyć na własne oczy jak to wygląda, mimo że minęło już 30 lat.

  • http://www.adreamerslife.pl/ Angelika / a dreamer’s life

    To juz ktoras z kolei relacja z wyprawy do Czarnobyla, ktora czytam. Przyznam, ze brzmia one tak niesamowicie, ze sama chetnie bym sie tam wybrala. Te zdjecia wieja groza…

    • http://liquiddreams.pl/ Aina liquiddreams.pl

      Na żywo robi dużo większe wrażenie.

  • http://hegemon.blog.pl/ Dawid Lasociński „Hegemon”

    Czarnobyl, moje marzenie na podróż. Niestety, ciągle odkładane. Dzięki, że chociaż poczytać mogłem i zobaczyć zdjęcia :-)

    • http://liquiddreams.pl/ Aina liquiddreams.pl

      Dziękuję:) A z marzeniami tak to już jest, że czasem trzeba poczekać, ale warto im pomagać w realizacji:) pozdrawiam i życzę jak najszybszego spełnienia Twojego:)

  • http://www.marszowickiepola.pl Marsza

    *_* zobaczyć Czarnobyl było moim marzeniem i raz prawie się udało dołączyć do wycieczki, ale wyjazd na studia (nomen omen z energetyki jądrowej x)) przeszkodził. Ale może kiedyś… przeczytanie o Twojej wycieczeczce sprawiło, że jeszcze bardziej zachciałam się tam wybrać.

    • http://liquiddreams.pl/ Aina liquiddreams.pl

      Na pewno jeszcze będziesz miała okazję:)